Ślady na mapie
Nasze ślady
Samochód w Egipcie?
Czy to możliwe? Jak się jeździ po Afryce?
Miasteczka i porty Santorini
Na Santorini jest kilka urokliwych miasteczek…
Santorini nie tylko dla bogatych
Każdy zna ten widok z reklam biur podróży: białe domki i niebieskie dachy kościołów, morze i błękitne niebo…
Karta English Heritage
Wiele zabytków w Wielkiej Brytanii jest pod opieką English Heritage…
Doncaster, nasze miejsce.
Kiedy pierwszy raz kupowałam bilety lotnicze do Doncaster, musiałam sprawdzić na mapie która to część Anglii.
Pozdrowienia z wakacji, czyli mandaty.
Czasem jest tak, że po kilku tygodniach od powrotu z urlopu, przychodzi list z pozdrowieniami od policji, czyli mandat.
Ile kosztuje 4387 km przez Oman?
Czas na finansowe podsumowanie naszej 14-dniowej podróży po Omanie.
Wahiba Sands czyli noc na pustyni
Przedostatnią noc w Omanie spędziliśmy na pustyni Wahiba Sands, na campie Desert Wonders Camp.
Powrót na północ
Czas wracać na północ Omanu.
W lesie baobabów
Omańskie baobaby są chyba dużo niższe niż te, które widzieliśmy na zdjęciach z Madagaskaru.
Co zobaczyć w omańskim kurorcie?
Salalah znane jest polskim turystom z wczasów all inclusive. Ale co możemy robić poza hotelem?
Droga na południe
Z Sur udaliśmy się na południe kraju, do Salalah. Przed nami było niemal 1000 km i noc w samochodzie.
Klimatyczne Sur
Sur to miasto z wyjątkowym klimatem, szczególnie jak się śpi w hoteliku, niemal na miejscowym suku.
Muskat i droga do Sur
Muskat jest wspaniałym miastem, czystym, z szerokimi drogami, pięknymi budowlami i arabskim klimatem bez nowoczesnych drapaczy chmur.
Bahla Fort i o tym jak zginęliśmy w górach...
Po pierwszej nocy w Omanie, mimo, że wciąż bez zaginionego bagażu, poczuliśmy się lepiej i zaczęło nas cieszyć to co widzimy i gdzie jesteśmy.
Długa droga do Omanu
W Monachium wylądowaliśmy chwilę po odlocie samolotu do Omanu…
Kebab, halloumi i bulgur...
…czyli o tym jak pysznie jest w knajpce Mangal Plus w Watford.
Gdzie spaliśmy, co jedliśmy?
POdsumowanie naszej podróży po włoskim bucie…
Co nam dała apulijska mgła?
To miał być ostatni poranek we Włoszech…
Biała Apulia
Po śniadaniu ruszamy w stronę Alberobello, by zwiedzić unikalne, tradycyjne apulijskie budynki, zwane trullo.
Włoski obcas
Pogoda nas nie rozpieszcza, pochmurno, niezbyt ciepło, jednak szkoda siedzieć w domu, nie po to tu jesteśmy.
Pośród skał Pustyni Arabskiej, trochę pośrodku niczego…